Sufity bez rewizji

W budownictwie często spotykamy miejsca, do których jest utrudniony dostęp po skończeniu prac budowlanych. Zamontowane w czasie istniejących rusztowań lub przed zabudową czujki w przestrzeniach nadsufitowych, kanałach wentylacyjnych, szybach windowych, kanałach kablowych pełnią swoją funkcję bez zarzutów do czasu pierwszego obligatoryjnego zadymienia lub przeglądu. Wtedy to właśnie objawiają się słabe strony takiego rozwiązania. Powstaje wtedy wybór, albo wykonania kosztownej rewizji, albo zrezygnowania z serwisu tych niedostępnych czujek. Oczywiście to ostatnie rozwiązanie jest niezgodne z przepisami dlatego warto wcześniej pomyśleć o zastosowaniu detektorów wyposażonych w rurki, które znajdując się w miejscach niedostępnych nie wymagają serwisowania i koniecznego dostępu. Dostępna jest jednostka detekcyjna, czyli detektor, który znajduje się poza chronioną przestrzenią. W przestrzeni chronionej montujemy tylko rurki, które od czasu do czasu przedmuchujemy sprężonym powietrzem od strony dostępnej dla serwisu. Co więcej dzięki rurkom zasysającym cała instalacja może chronić przestrzeń nadsufitową oraz pod nią. Do tego celu wykorzystuje się kapilary zasysające. Wiele sufitów tworzy konstrukcje wielokomorowe, które przy wysokości ścianek pow. 50 cm wymagają oddzielnej czujki punktowej do zabezpieczania każdej komory. Zastosowanie 1 rurki z odpowiednimi fajkami może zredukować całą instalację sufitową do 1 detektora zasysającego co poza wygodą niesie z sobą często korzyści finansowe.